Rynek inwestycyjne w Polsce
4 listopada 2008W ubiegłym miesiącu ukazał się pierwszy numer miesięcznika, który będzie opisywał największe polskie aglomeracje pod względem trwających w nich i zaplanowanym inwestycji. Co miesiąc przedstawiany będzie nowy polski inwestor i jego przedsięwzięcia inwestycyjne. Czasopismo jest wydane równocześnie w kilku językach. Nasi sąsiedzi mogą kupić jego wersję w języku rosyjskim, czeskim i niemieckim. W najbliższym czasie miesięcznik ma również być sprzedawany w wersji angielskiej w Anglii i Irlandii oraz krajach azjatyckich. – Największe polskie aglomeracje przeżywają niemalże najazd inwestorów. Ich głównym klientem już nie jest polski inwestor, przedsięwzięcia inwestycyjne realizowane są przez firmy z całego świata. Stąd międzynarodowe wydanie naszej gazety – tłumaczy jej redaktor naczelny. Mimo że wydanie takiego pisma wymaga sporego budżetu, jego cena nie jest wysoka. – Nasza powierzchnia reklamowa bardzo dobrze się sprzedaje. Mamy wręcz kolejki oczekujących na wolną przestrzeń. Wciąż najwięcej miejsca zajmuje polski inwestor, ale planujemy na tyle zwiększyć objętość gazety, żeby tyle samo miejsca mieli inwestorzy z każdego państwa, w którym się ukazujemy – mówi specjalista do spraw sprzedaży powierzchni reklamowej. Na razie miesięcznik kupić można w dobrych salonach prasowych, jakie mają największe polskie aglomeracje oraz na lotniskach sąsiadujących z Polską państw. W internecie funkcjonuje już strona www, w trakcie tworzenia jest e-wersja gazety. W tym momencie można pobrać jedynie niektóre artykuły w formacie pdf. Wydawcy miesięcznika zapewniają, że ich pismo nie jest adresowane jedynie do ludzi, dla których przedsięwzięcia inwestycyjne to element pracy zawodowej. – W naszej gazecie znajdzie coś dla siebie każdy, kto jest zainteresowany rozwojem swojego miasta rodzinnego czy o prostu miast w Polsce. Tematyka inwestycyjno-budowlana nie jest kierowana do wąskiego grona odbiorców – tłumaczą. Za kilka dni ukaże się trzeci numer miesięcznika, w którym znajdzie się przekrój powstających właśnie w Polsce wieżowców biurowych (wraz z dokumentacją projektów architektonicznych budynków). Jeśli chcesz wiedzieć, w którym miejscu już niedługo znajdą się drapacze chmur – koniecznie kup najnowszy - trzeci numer miesięcznika. To jedyne takie podsumowanie inwestycji w Polsce.