Chat o firmach

Chat o firmach
Na tej stronie znajdziecie oferty, opinie produktów oraz usług różnych ciekawych - a przede wszystkim sprawdzonych przez nas - firm!

Pragniemy podzielić się informacjami zarówno dobrymi i złymi o firmach.

Pochłaniałam kolejne tytuły pasjami

27 stycznia 2009

Dla wielbiciela antyków i maniaka staroci cenny wcale nie jest każdy wiekowy rupieć, lecz stara książka trudno dostępna w jakichkolwiek źródłach, meble o ciekawej linii i z duszą, i w ogóle przedmioty, które mają w sobie „to coś”. Jako bibliofilka kojarzę teraz „Siódme wrota” z Johnnym Deepem – film, którego kanwą jest książka Arturo – Perez Reverte. Rzecz dotyczy fascynujących poszukiwań: istnieje książka na tematy szatańskie, bardzo stara książka, której posiadanie umożlwii nawiązanie kontaktu z czarnymi mocami. Pożąda jej bogaty człowiek zamieszany w tajemne sprawki, dla którego książka ta stanowi zwieńczenie kolekcji demonicznych manuskryptów. Stara książka jest przyczyną mordów, szaleństw. Podobnie jak w „Imieniu róży”, słowa zawarte na stronicach mają moc, która wzburza ludzkie umysły i wyzwala lęki oraz zbrodnicze postępki.

Ja od zawsze wiem, że każda książka ma moc. Chociaż trudno o tanie książki (o, zapomniałam, istnieją punkty na tanie książki) i bycie na bieżąco wymaga regularnie wysokich wydatków, ale przecież warto. Odkąd pamiętam, książka towarzyszyła mi nie tylko w podróży czy w deszczowe dni. Pochłaniałam kolejne tytuły pasjami, marząc o przygodach i świtach wyobrażonych, zakochując się w bohaterach, dzieląc ich smutki, radości, dyskutując w myślach z ich poglądami, decyzjami, podejmując refleksje. Dzięki temu moja wyobraźnia i słownictwo są bogatsze, ja chyba – mądrzejsza. A moje życie piękniejsze i lepsze.

Brak komentarzy »

brak komentarzy.

śledź komentarze przez RSS Adres trackback

Napisz komentarz

Muszisz być zalogowany aby komentować.