Kopiarki
28 października 2008Kserokopiarki, czy zwykłe kopiarki co to za różnica? Nie rozumiem dlaczego mój kolega zawsze mnie poprawia, że mam nie mówić kopiarki, tylko kserokopiarki. Nie rozumiem tego zbytnio, bo dla mnie to jest jedno i to samo. Zawsze się z nim jednak zgadzałam, że dobra tylko tak mi się powiedziało, ale przecież wiem, że to nie są żadne kopiarki tylko właśnie kserokopiarki. Kiedyś jednak – jak właśnie razem z nim siedziałam w tak zwanym ogródku piwnym na porannej kawie, bo akurat tak się zdarzyło, że musieliśmy czekać na naszego kolegę, który miał nas odwieść do naszego miejsca wakacji. Siedzieliśmy na tej kawie dość sporą grupą. Było dość wcześnie więc na ulicach nie było jeszcze zbyt tłumnie i pogoda nie była także aż taka upalna. Siedzieliśmy i zastanawialiśmy się jak będziemy spędzać te wspólne wakacje całą grupą. Obmyślaliśmy plany co będziemy robić i takie tam inne śmieszne sprawy – oczywiście właśnie było przy tym sporo śmiechu i zabawy. Ogólnie cała nasza grupka znała doskonale przypadłość jednego z nas związaną z kserokopiarkami. Wtedy to właśnie Marcin – jeden z innych kolegów zauważył, że podjeżdża do nas samochód, na którym jest naklejona duża reklama o treści: „Tylko u nas kupisz wysokiej jakości kopiarki używane”. Wtedy od razu Marcin krzyknął do Dawida, aby powiedzieć mu, że wcale nie ma racji poprawiając nas nieustannie. Teraz już miał przykład, że kopiarki używane to też kserokopiarki używane, więc nie powinien zwracać nam uwagi, kiedy używamy słowa kopiarka. Dobrze, że ta reklama z tym napisem kopiarki używane się w tym momencie pojawiła, bo przynajmniej przez ten cały tydzień będziemy mogli męczyć Dawida tym, że kopiarki to również jest dobre określenie na kserokopiarki. Ciekawe, czy gdyby nie ta reklama z napisem kopiarki używane Dawid kiedykolwiek dałby się przekonać do tego, że kopiarki to również to samo co kserokopiarki, czy jednak nie. Już tego nie sprawdzimy.