Chat o firmach

Chat o firmach
Na tej stronie znajdziecie oferty, opinie produktów oraz usług różnych ciekawych - a przede wszystkim sprawdzonych przez nas - firm!

Pragniemy podzielić się informacjami zarówno dobrymi i złymi o firmach.

Konstrukcje wsporcze do znaków

15 maja 2009

Czym tak naprawdę jest droga. Z fizycznego punktu widzenia, droga to odległość dzieląca dwa punkty. Mierzy się ją najczęściej w metrach. Droga z punktu widzenia budowlańca jest jednak czymś troszkę innym. Dla drogowca, droga jest odcinkiem przeznaczonym do ruchu pojazdów kołowych, wraz z wyposażeniem takim jak znaki i konstrukcje wsporcze do znaków. Trzeba zdecydowanie podkreślić, że znaki i konstrukcje wsporcze do znaków są bardzo ważnym elementem tej definicji. Droga składa się z warstw, które muszą zapewnić odpowiednio długi okres przydatności. Niestety w Polsce drogi są w bardzo opłakanym stanie. Ktoś, kto z zagranicy przyjeżdża do Polski i podróżuje nimi jest wręcz zszokowany ich stanem. Trudno się dziwić, skoro bardzo często już po oddaniu drogi do użytku, pojawiają się pierwsze defekty. Problemem są często też konstrukcje wsporcze do znaków. Są one czasem projektowany w sposób lekceważący. Bywa jednak, że znaki są bardzo ciężkie i źle zaprojektowane konstrukcje wsporcze mogą nie wytrzymać ciężaru, co może zakończyć się nawet tragedią. Najczęściej zdarzającym się niedociągnięciem jest nieuwzględnienie nośności gruntu. Drogowcy, nie mający doświadczenia w projektowaniu takich konstrukcji, dobierają fundamenty jako standardowe. Niestety czasem wymagania są dwukrotnie większe od tych standardowych. Łatwo sobie wyobrazić, co w takim przypadku może się zdarzyć. Oczywiście nośność gruntu zostanie przekroczona, a fundament wyprze grunt znajdujący się na odsadzkach. Efekt będzie taki, że cała konstrukcja znaku się po prostu wywróci. Choć może się wydawać to nieprawdopodobne, to na naprawę znaków w Polsce przeznaczane są naprawdę wielkie pieniądze. To coś wręcz niebywałego, że próby taniego budowania dróg kończą się w Polsce tym, że budujemy drogi chyba najdrożej w Europie. Pozostaje wierzyć, że w końcu zaczniemy podchodzić do budowy dróg w sposób bardziej poważny. Wcale nie przesadzam. Obecną sytuację można zwyczajnie nazwać bardzo kiepskim żartem. Ja jednak wierzę, że sytuacja będzie się poprawiać. Gorzej już z pewnością być nie może, więc patrzmy z nadzieją w przyszłość.

Brak komentarzy »

brak komentarzy.

śledź komentarze przez RSS Adres trackback

Napisz komentarz

Muszisz być zalogowany aby komentować.